Ucząc się języka obcego chcemy nie tylko mówić poprawnie gramatycznie, mieć bogaty zasób słów i nie popełniać błędów ortograficznych, ale chcemy też nauczyć się pięknej wymowy i brzmieć „jak prawdziwy Anglik”. Czy ten cel jest możliwy do osiągnięcia? W jaki sposób? I czy gra jest rzeczywiście warta świeczki?

Tak, jak Królowa

Po obejrzeniu choćby jednego odcinka „Downtown Abbey”, „The Crown” czy wydania wiadomości na kanale BBC, wiele osób pragnie mowić po angielsku z wymową i akcentem RP (Received Pronounciation, nazywany również akcentem BBC lub Queen’s English). Jedna z moich uczennic kiedyś stwierdziła, że „tylko brytyjski angielski to prawdziwy angielski”. Czy aby na pewno? Szacuje się że tylko ok. 2% użytkowników języka angielskiego na świecie stosuje ten akcent. Kojarzy się on przede wszystkim z przynależnością do wyższych sfer, ale nie oznacza to wcale, że jest w jakikolwiek sposób bardziej poprawny czy ważniejszy niż jakikolwiek inny akcent. Mówiąc wprost, jeżeli komuś zależy na prestiżu, może używać tej wymowy w celu tworzenia swojego wizerunku, ale ma to znaczenie tylko i wyłącznie w Anglii i Walii; reszta świata jest skupiona na tym, by wymawiać po prostu wyraźnie i poprawnie.

Głoski nieznane

Jak dobrze brzmieć po angielsku i ćwiczyć swoją wymowę? Przede wszystkim oswój się z myślą, że   językiem polskim i angielskim zachodzi wiele istotnych różnic w kwestii występujących w nich głosek. W związku z tym inaczej musi pracować nasz aparat mowy, do tej pory nawykły do wydawania przede wszystkim polskich głosek. Jeżeli w polskim mamy jedną głoskę „o”, to przygotujmy się na to, ze w angielskim mamy kilka „o-ów”, i każde z nich brzmi inaczej. Niektórzy nauczyciele angielskiego zachęcają swoich uczniów do nauki alfabetu fonetycznego i sprawdzania transkrypcji fonetycznej nowopoznanych słówek. O ile rozumiem konieczność poznania tego alfabetu przez filologów, to uważam ze w XXI wieku, z dostępem do słowników internetowych z nagraniami wymowy, jest to strata czasu dla większości uczniów. Lepiej ten czas przeznacz na naukę czasowników nieregularnych 😉 i słuchanie nagrań i audycji po angielsku. Dąż do tego by jak najwięcej się z językiem osłuchiwać. Może spodoba Ci się technika tzw. shadowingu, czyli naśladowania krótkich zwrotów wymawianych przez nauczyciela czy native speakera od razu po ich usłyszeniu. Oglądając np. serial na netfliksie, możesz co jakiś czas  zatrzymać akcję i powtórzyć ostatnie wypowiedziane zdanie, starając się wiernie odtworzyć wymowę i intonację aktora. Dodatkowo, podczas Twojego swobodnego mówienia po angielsku:

 

  • zwolnij tempo mówienia – im szybciej nie oznacza wcale lepiej i bardziej biegle
  • rozluźnij się – musisz mowić swobodnie, być zrelaksowanym i uważnym, zawsze możesz się przecież poprawić w razie „wpadki”
  • i przede wszystkim głęboko ODDYCHAJ, wtedy Twój głos brzmi pewnie i jesteś w stanie mówić wyraźnie.

Jaka to melodia?

Zwróć też uwagę na intonację, czyli tzw. melodię języka. Gdyby porównać język polski i angielski do muzyki popularnej, polski byłby bardziej jak rap, a angielski jak łagodny folk-pop. Intonacja w języku polskim jest raczej jednostajna, natomiast mówiąc w języku Szekspira upewnij się że Twoja intonacja łagodnie wznosi się i opada, jak kołysana przez wiatr trawa na łące w hrabstwie Essex.

Szpieg, który mnie kochał

Wiele osób uczących się języka obcego marzy o całkowitym wyeliminowaniu naleciałości akcentu swojego języka ojczystego. Moi uczniowie czasami dopytują się, czy brzmią „polsko” kiedy mówią po angielsku. Ja niezmiennie odpowiadam, że to żaden wstyd brzmieć jak Polak, to wręcz powód do dumy! Czym innym jest niedbanie o poprawność wymowy i popełnianie błędów, które uniemożliwią drugiej osobie zrozumienie o co  Ci chodzi, ale naprawdę nie ma nic złego w tym, że Twój rozmówca zorientuje się że nie jesteś Anglikiem czy Amerykaninem. Skup się więc na tym, by brzmieć jak najlepiej jak to w Twoim przypadku możliwe, a nie marnuj energii na wymazanie śladów polskiego akcentu podczas mówienia po angielsku. Większość ludzi na świecie uzna Twój sposób mówienia za cute, czyli uroczy. Chyba że interesuje Cię kariera szpiega, wtedy rzeczywiście warunkiem może być umiejętność imitowania różnych akcentów, ale to już temat na inny post, i chyba nie na tym blogu 😉

Józefina Bieżuńska
żródło:
https://www.szybkiangielski.pl/jak-brzmiec-wystarczajaco-dobrze-po-angielsku/